"Mój Bóg", bo jak zabrzmi po intro, to są ciary i chce się drzeć ryja. 
A tak bardziej sensownie podchodząc do sprawy, to jest to kawałek kompletniejszy muzycznie. Przynajmniej dla mnie. Także "Mój dom odpada".
A tak bardziej sensownie podchodząc do sprawy, to jest to kawałek kompletniejszy muzycznie. Przynajmniej dla mnie. Także "Mój dom odpada".