
Lokalizacja:
Soundmierz/Lublin
Posty: 939 #1618080
|
Mateusz pisze: Koncert w porządku, choć nie należał do moich najlepszych IRY, aczkolwiek nie ma na co zbytnio narzekać. Ludzie dość słabo się bawili, po prostu publiczność, wydaje się, miała różne gusta muzyczne, przez co nie można było zbyt często poczuć tej atmosfery, którą stwarzamy na koncertach zazwyczaj. Mimo kilkunastu tysięcy ludzi, nie było zbyt kolorowo, ale kto się miał bawić i drzeć japę, to to robił ;D Poza tym chłopaki dość krótko grali, mniej więcej 1:20 h. Myślę, że było to spowodowane długą podróżą, zmęczeniem czy jak inaczej to zwać, bowiem Artur i spółka dzień wcześniej rozwalali Operę Leśną ;P Setlista przedstawiła się następująco: 1. Intro 2. Mój Bóg 3. California 4. Wiara 5. Dlaczego nic 6. Mocny 7. Ona jest ze snu 8. Mój dom 9. Parę chwil 10. Szczęśliwego Nowego Jorku 11. Nadzieja 12. Sola (gitary, perkusja) 13. Bierz mnie! 14. Venus

_________________ Bo jest paru ludzi Bo jest parę w życiu dobrych chwil Bo jest parę złudzeń, które warto mieć, by żyć Choć raz, tylko raz, tu na ten świat Bóg nam pozwala przyjść Zawsze lepsze coś niż nic... |