|
Strona: 1 / 1
strony:
[1]
|
co dla was znaczy 'być fanem'?
|
|
| | |
| Reklama |
|
| |
|
|
andziaa
|
17.07.2012 00:48:31
|

Grupa: Użytkownik
Posty: 451
#974348
Od: 2012-7-8
Ilość edycji wpisu: 1
|
Dla mnie to prawie, podkreślam prawie bezgraniczne uwielbienie dla zespołu, cała oryginalna dyskografia na półce, zdobywanie autografów na płytach(to już mania), oglądanie w mediach wszystkiego, co ma choćby najmniejszy zawiązek z zespołem, a także jego byłymi członkami. Łykam wszystkie piosenki, nawet tą nieszczęsną 'Szczęśliwą" znam już na pamięć. No i rzecz jasna koncerty, nie tylko w celach muzycznych ale też alkoholowo poznawczych . Chociaż wcale nie uważam, że chodzenie na koncerty to jakiś niezbędny warunek bycia fanem. Niestety jak przeglądam IROwego facebooka mam wrażenie że bycie fanem polega na wiecznym narzekaniu,wzajemnym przekrzykiwaniu się i psioczeniu na zespół.
wpis edytowany 17.07.2012 00:52:53
|
| |
|
|
Moniskaaa_
|
17.07.2012 16:49:49
|


Grupa: Administrator 
Lokalizacja: Soundmierz/Lublin
Posty: 939
#974638
Od: 2012-7-5
|
dla mnie bycie prawdziwym fanem sprowadza sie przede wszystkim do wierności i szacunku wzgledem zespołu a co przez to rozumiem... jeżeli ktoś jest fanem to potrafi zaakceptować droge, jaką podąża zespół, a nie na siłe dostosowuje go do swoich wyimaginowanych oczekiwań odnośnie tego, co powinien robić nie oznacza to, że ma ślepo akceptować i na siłe lubić każdy utwór - ale nie skreśla go z góry, nie skreśla płyty, zespołu, bo coś według niego jest nie tak jak powinno swoją miłość/sympatie do zespołu opiera też na tym, co już zostało stworzone, nawet te 20 lat temu, na tym, co zespół mu dał - ile pozytywnych chwil, wrażeń, cudownych znajomości, w ilu ważnych chwilach mu pomógł dlatego jest w stanie przymknąć oko na drobnostki, które nie przypadły mu do gustu  bycie fanem to to, co napisała Andziaa odnośnie dyskografii - jeżeli ktoś szanuje zespół, chce mieć całą oryginalną dyskografie, a nie zadowala sie ostatnią płytką i pirackimi nagraniami  bycie fanem polega też na tym, że nie tylko bierze sie od Zespołu - pozytywne emocje, wrażenia, wspomnienia - ale potrafi też dać coś z siebie - prawdziwy fan wspiera w głosowaniach, potrafi poświecić swój czas, finanse etc. po to, aby przejechać kilkaset kilometrów na koncert, a nie ciągle oczekuje, aby zespół przyjeżdżał do niego 
_________________ Bo jest paru ludzi Bo jest parę w życiu dobrych chwil Bo jest parę złudzeń, które warto mieć, by żyć Choć raz, tylko raz, tu na ten świat Bóg nam pozwala przyjść Zawsze lepsze coś niż nic... |
| |
|
|
agatka1004
|
17.07.2012 20:04:11
|

Grupa: Użytkownik
Posty: 71
#974714
Od: 2012-7-8
|
jak dla mnie... Bycie fanem to przede wszystkim znajomość wszystkich członków zespołu (tak, bywają przecież fani, którzy nawet nie znają członków danego zespołu! ), całej dyskografiii w sumie to większości piosenek. To znaczy, że koncert jest jedyny i niepowtarzalny i robi sięwiele, żeby na nim być, chociaż, tak jak Andzia powiedziala, nei trzeba byc na wsszystkich koncertach, zeby byc fanem. To znaczy zbierac plyty i cieszyc sie z kazdego, nawet nieudanego dziela zespolu! To znaczy wspierac zespol swoimi glosami i dzielic sie pozytywnymi emocjami i radoscia z tego, co nam daja, dajac tym samym to samo |
| |
|
|
malgorzata865
|
27.07.2012 16:04:35
|
Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: legnica
Posty: 3
#980384
Od: 2012-7-27
|
Dla mnie fanem ... chodzić na koncerty ukochanego zespołu, czyli Iry. Raz byłam i jestem pod dużym wrażeniem.
Zdobyć świata szczyt albo przeżyć jeden dzień. Zapamiętać sny i zrozumieć jeden z nich. Ten jeden najważniejszy wielki sen. Ten jeden opowiedzieć im.
Ja zdobyłam szczyt |
|
Strona: 1 / 1
strony:
[1]
|
| Aby pisać na forum musisz się zalogować !!! |
|