Pierwszy mój koncert akustyczny w tym roku.Bawiłam się wspaniale.
Szkoda tylko że, koncert akustyczny, trwał krócej niż plenerowe.
Koncert skończył się po 22:00 i mimo zmęczenia zespół (jak zazwyczaj) wyszedł do fanów.
Zabawa była przednia - nie dało się usiedzieć

.